24.05.2017

Josephine Vander-Gucht i Anthony West

Hej!

Publikacji w internecie doczekały się dzisiaj niedawno skończone przeze mnie dwa portrety. 
Wyprzedzę - o taak, to znowu Oh Wonder :D



Josephine Vander-Gucht

Portret Josephine powstawał w sumie przez cztery dni, codziennie po kawałku. Największym wyzwaniem zdecydowanie okazały się być włosy.

Rysunek wykonałam tą samą techniką co zawsze - kredki KIN Polycolor Portret i KIN Mondeluz, tło - pastele suche. Jedyne co mnie bardzo, bardzo boli, to ten uśmiech... Były oczywiście wielokrotne próby odratowania, które jednak tylko wszystko pogorszyły.. Po prostu za dużo warstw.


Ktoś na pierwszy rzut oka mógłby pomyśleć, że omijałam czarną kredką pojedyncze włosy na koszulce. Niee, aż tak by mi się chyba nie chciało :D
Zanim zaczęłam kolorować czarnym, zrobiłam na kartce wgłębienia nie piszącym już długopisem. Tam gdzie było wgłębienie, kredka nie doszła.


Ogólnie, z rysunku jestem w miarę zadowolona. Przynajmniej w niedużym stopniu udało się uchwycić podobieństwo.

Podsumowując, całość zajęła pewnie jakieś 6-7 godzin. Oczywiście format A4 :)
Rysunek był przerysowany ze zdjęcia:


Anthony West
I druga część zespołu - Anthony. Ten rysunek zajął zdecydowanie o wiele mniej czasu. Może dlatego, że nie miałam tutaj do czynienia z długimi włosami :)

I znowu za duże oczy, ehh.. na to się już chyba nic nie da poradzić :D Poprawiłabym lewy policzek, bo jest trochę spłaszczony. Poza tym jak dla mnie jest w miarę okej.
Technika ta sama co wyżej, format również A4, jednak dużo mniej czasu, bo około 4 godziny.


Rysunek był przerysowany ze zdjęcia:

Teraz czekam na waszą opinię :)
Ania

12 komentarzy :

  1. Prześlicznie! Aniu, z każdym postem robisz coraz większe postępy! Wyszło Ci baaardzo realistycznie, a przez to te "duże" oczy nie przeszkadzają. :D Najbardziej podoba mi się grzywka tej pani - jest jak prawdziwa! (na pewno wkleiłaś jej z jakiegoś zdjęcia? :D)
    Po prostu super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, bardzo dziękuję ♥ ! Tak mi się milutko zrobiło, jak czytałam ten komentarz.. niesamowita motywacja :) Ogrooomnie dziękuję ♥

      Usuń
  2. Śliczne <3! Koszulka Anthony'ego wyszła mega realistycznie, a włosy Josephine (dobrze napisałam?) wyszły naprawdę super, widać, że poświęciłaś im dużo czasu. Oba rysunki wyszły ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że troszkę jeszcze musisz popracować,ale Twoje umiejętności i tak są naprawdę spore:)
    xoxo
    L. (http://slowotok-laury.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo bardzo mi się podoba Zaniu, robisz wielkie postępy! Moje serce skradł drugi portret choć w pierwszym podoba mi się wyraz twarzy Xd Zapraszam Wiktoriaz1

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne Zaniu są Twoje prace! Obyś tak dalej rysowała.
    Ja nie mam talentu do portretów :)

    mischotta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Każdy odnajduje się w czymś innym. Ja akurat najbardziej swobodnie czuję się w portretach, ale mam kłopot z martwą naturą lub krajobrazami, ale staram się próbować wszystkiego po trochę :D

      Usuń
  6. Jejku, Ania, nwm czym ty się tak przejmujesz! Twoje rysunki - przecudne! A jeśli chodzi o tą dziewczynę to (chociaż nie jestem taką znawczynią) popraw kąciki ust trochę do góry i może będzie OK (nie sugeruj się tym za bardzo, bo w sumie ja ci do pięt nie dorastam w rysowaniu). Ogółem wszystko cud, miód i malinka! :* xx

    OdpowiedzUsuń